Z Witkacym jest odwrotnie, przylgnęła do niego opinia narkomana, alkoholika, psychicznie niezrównoważonego, podejrzanego dziwoląga. Nie zawsze traktowano go poważnie. Nowy szlak interpretacyjny wskazała Maria Korniłowiczówna (wnuczka Henryka Sienkiewicza, tłumaczka i pisarka), która wyjątkowo trafnie zauważyła, że „tych dwóch Witkiewiczów nie można traktować rozłącznie”. Istotny w tej kwestii jest też artykuł Janusza Deglera „Witkacy – wychowawca narodu”, w którym autor ukazuje inną, mniej znaną twarz Witkacego oraz paralele postaw obu Witkiewicz.w społecznik.w. Witkacy po latach nie tylko przyznał, iż swoje idee estetyczne, dotyczące Czystej Formy wypracował podczas licznych dyskusji z ojcem, ale też w Narkotykach, czy w Niemytych duszach wszedł w rolę swoiście rozumianego wychowawcy i moralizatora. Szczęśliwie  powstaje obecnie coraz więcej publikacji, które traktują Witkiewiczów łącznie, konfrontują ich projekty artystyczne, strategie kulturowe i postawy w sposób bardziej obiektywny. Ukazał się np. album autorstwa Stefana Okołowicza: Anioł i Syn. 30 lat dialogu Stanisława i Stanisława Ignacego Witkiewiczów. Ojciec i syn Witkiewiczowie to doprawdy przypadek szczególny w historii kultury polskiej. Ich relację można rozpatrywać na tak wielu płaszczyznach: rodzinnej – jako dialog międzypokoleniowy, pedagogicznej – jako historię i autorską koncepcję wychowania, psychologicznej – jako konflikt dwóch osobowości, artystycznej – jako pełne wielokierunkowych napięć spotkanie dwóch indywidualności twórczych i kulturowej – jako spotkanie dwóch uniwersów, dwóch (nie zawsze sprzecznych ze sobą) sposobów postrzegania, rozumienia polskiej kultury. Którąkolwiek z wymienionych płaszczyzn poddalibyśmy analizie, za każdym razem będziemy mieli do czynienia z czymś niesłychanie intensywnym, wyrazistym, co nieraz wprawi w zakłopotanie i wymknie się oczywistej ocenie. Witkiewicz.w po prostu nie da się łatwo zaszufladkować, zamknąć w ramach jakiegoś określonego i raz na zawsze zamkniętego systemu estetycznego, artystycznego czy pedagogicznego. Przypadek Witkiewicz.w jest szczególny, gdyż ich życie splatało się niezwykle ściśle nie tylko węzłem rodzicielsko-synowskich uczuć, ale i węzłem sztuki. Mówiąc o Witkiewiczach, trzeba wyróżnić kilka kwestii. Ojcostwo Witkiewicza było pod wieloma względami nietypowe, eksperymentalne i charakterystyczne dla artysty-ideowca, który znaczną część praktycznych obowiązk.w życia scedował na żonę oraz inne otaczające go opieką i podziwem kobiety (siostry i Marię Dembowską). Sam poświęcił się sztuce, krytyce artystycznej, projektował kolejne budowle w stylu zakopiańskim, za które zazwyczaj nie pobierał honorariów. Stanisław Ignacy nie chodził do szkoły, ponieważ ojciec wierzył w ideę indywidualnego rozwoju, nie uznawał szkoły jako instytucji „stadnego” nauczania, szkodliwego dla uczącego się, czy adepta sztuki.

Podziel się z innymi